Jak pomóc dziecku wyrażać złość?

boy-3617648_1280

Pytanie jak konstruktywnie wyrażać złość i nauczyć tego swoje dziecko często nurtuje rodziców. Napady złości i agresji u dziecka to dla wielu z nich trudny i codzienny problem.

Dr Dawn Huebner – autorka książki: „Co robić, gdy się złościsz. Techniki zarządzania złością”, dzięki metaforom, wyjaśnia czytelnikom mechanizmy, jakie zachodzą w nas, gdy się złościmy. Bardzo dobrze ujęła myśl: „Złość przypomina ogień, prawda? Czasami wystarczy tylko jedna mała rzecz, by zapłonęła. Może zapłonąć tak samo szybko, jak zgasnąć albo zamienić się w wielki pożar, który zniszczy wszystko, to co pojawi się na drodze”.

Druga ciekawa myśl autorki brzmi: „Złość ma swoją TAJEMNICĘ. Kiedy ją poznasz, twoja złość przestanie stawać się tak wielka i przerażająca. Nie będzie ci też przysparzała tylu problemów (…). JEDYNA OSOBA, KTÓRA ODPOWIADA ZA TWOJĄ ZŁOŚĆ TO TY SAM!” Czytaj dalej

Dziecko „trudne” czy z problemem?

chewing-gum-1359237_1280

Aż 46 haseł zawierających sformułowanie „trudne dziecko” lub sformułowania bliskoznaczne wyszukują internauci. Są to tysiące wyszukań w miesiącu, a szczyt ich przypada na marzec. Widać, że problem jest i to znaczny. Co to jest „trudne dziecko” i czy to zawsze wina dziecka? Zastanówmy się nad tym problemem. Czytaj dalej

Dlaczego moje dziecko zachowuje się jak terrorysta?

person-906895_1280

Wiele osób nie radzi sobie z zachowaniem swoich dzieci. Często dziecko jak terrorysta egzekwuje to co uważa, że mu się od rodziców należy. Ukochana pociecha nie słucha rodziców. Stała się roszczeniowa i nieznośna do tego stopnia, że rodzic czuje się bezradny i sterroryzowany. Bardzo przykre w takich sytuacjach jest to, że zdarza się to w przypadku nawet małych, wręcz kilkuletnich dzieci.

Zapewne wielu rodziców zadaje sobie pytania: Jak to się mogło stać? Czy jestem złym rodzicem? Szuka na nie odpowiedzi często korzystając z pomocy psychologa. A problemy z dziećmi były, są i będą. Rodzice niechętnie przyznają się do tego, że im trudno i tracą kontrolę nad swoim dzieckiem. Obwiniają się i problemy wychowawcze traktują jako osobistą porażkę. Przeżywają frustrację, bo robią wszystko, by zapewnić dziecku, to, czego ono potrzebuje. A nawet to, czego nie potrzebuje, ale fajnie, żeby miało. Syn, czy córka, przyjmuje to, ale bez wdzięczności, bez poszanowania trudu rodziciela. Rodzicom trudno przyznawać się do bezradności czy lęku, który przeżywają, przed innymi ludźmi. Pewnie nie jest to łatwe nawet przed samym sobą. A badając postawy społeczne, można zaobserwować, że są tacy, którzy mówią o tym, że zdarzają się trudne chwile, oraz tacy, którzy kłamią. Nikt przecież nie chce być źle postrzegany i terroryzowany, czy szantażowany przez małoletniego. Roszczeniowe dziecko domaga się spełnienia obietnicy tu i teraz, mimo że nie jest to możliwe w danym momencie. Krzyczy, tupie nogami, zarzuca brak troski o nie. Zatroskanemu rodzicowi serce pęka, bo kocha i robi tak wiele dla córki/ syna. Relacja psuje się, bo zakamarki serca wypełnia niechęć, złość, a może i nienawiść. Rodzice, chcąc być wspaniałymi, pozwalają, by to dziecko decydowało. Sprawy krążą wokół niego i ono się do tego przyzwyczaiło. Czytaj dalej

Terapia lęku (wg Sary Knight).

fear-5462288_1280

Ciągle się zamartwiasz, stres Cię nie opuszcza, dochodzi do załamania nerwowego…?

Miliony ludzi na całym świecie zmagają się z tym każdego dnia i szukają sposobów na to, jak pokonać lęk i fobie, zatruwające codzienność. Na ratunek idą psychologowie, psychoterapeuci, lekarze, ale wiele można zrobić samemu lub przynajmniej zacząć ten proces. Pisze o tym Sarah Knight, autorka książek takich jak: „Jak uspokoić swoje myśli” czy „Magia olewania”. Zachęca do oduczenia się zamartwiania, co też sama uczyniła. Bazując na własnym doświadczeniu i wielu osób, którym pomogła, stworzyła plan pomocy w pozbyciu się lęku.

Czytaj dalej

Koniec wakacji. Jak bezboleśnie wrócić do obowiązków?

sand-283407_1280

Dni coraz krótsze i chłodniejsze, a z szafy wyjmujemy cieplejszą odzież. To znak, że kończy się lato, a wraz z nim (dla wielu z nas) czas odpoczynku od szkoły i pracy. Koniec wakacji to trudny moment w roku, dlatego często chcielibyśmy przedłużyć czas „laby”. Cierpią szczególnie uczniowie, którzy zawsze wtedy mówią: „szkoda, że wakacje nie trwają dziesięć miesięcy, a rok szkolny dwa”. Jaki byłby z tego pożytek? Czy na zdrowie wyszło by komukolwiek jedzenie np. lodów 5 razy dziennie przez 2 tygodnie, albo schabowego, tylko dlatego, że bardzo się go lubi. Oczywiście, że nie.

Czytaj dalej