Co to jest intuicja?

brain-4490831_1280

Pytanie – „Jak podejmować decyzję – intuicyjnie czy analitycznie?”- zadają sobie ludzie bardzo często, a naukowców interesuje – „Co to właściwie jest ta intuicja?”

Każdego dnia podejmujemy decyzje mniej lub bardziej ważne. Niektóre zapadają szybko, inne po dłuższej analizie. Naukowców i badaczy oraz „zwykłych zjadaczy chleba” zastanawia jak ludzie rozwiązują zadania i problemy i w jaki sposób ma na to wpływ intuicja?

Temat ten, choć istotnie jest bardzo ciekawy, ale trudny do weryfikacji, został poddany badaniom. Najłatwiej zaobserwować jak działa intuicja, gdy staramy się podjąć decyzję. Bowiem, może być ona wynikiem racjonalnego podejścia, jakiejś analizy lub wynikiem intuicji właśnie.

Czytaj dalej

Kampania społeczna: Alzheimer bez tabu!!

Logo_alzheimer-04-1

Mamy styczeń, który kojarzy się nam w dwojaki sposób. Pierwsze co może przyjść na myśl to: Nowy Rok, nowe postanowienia, nowa ja, ale nie o tym dzisiaj pragnę debatować. W styczniu, a dokładnie 21 i 22 nasi staruszkowie obchodzą swoje święto, czyli Dzień Babci i Dziadka. Składając życzenia często powtarzany jest fakt, że zdrowie jest najważniejsze i tego właśnie pragniemy życzyć. Czy wiemy jak działać, pomóc, gdy nasi dziadkowie zaczynają zachowywać się niestandardowo? Kiedy powinniśmy dostrzec te pierwsze niepokojące sygnały?

Z roku na rok obserwujemy, że średni wiek wydłuża się i w naszym społeczeństwie jest coraz więcej seniorów w okresie późnej starości. Szacuje się, że średnio w Polsce kobiety osiągną 83,6 lat, a mężczyźni 77,5 lat już na rok 2030. Jak zadbać o jakoś życia seniorów?

Czytaj dalej

Czy związek na odległość może przetrwać?

 

video-5055130_1280

Pytanie – „Czy związek na odległość może przetrwać?” -zadaje sobie coraz więc osób. W gronie znajomych coraz częściej spotykamy osoby, będące w związkach na odległość. Powody są różne: rodzinne, finansowe, osobowościowe. Świat nowoczesnych technologii umożliwia dziś szybki, a nawet natychmiastowy kontakt werbalny i wizualny, mimo setek czy tysięcy kilometrów oddalenia. Jednak w zaciszu gabinetu psychologa padają pytania jak sobie radzić z taką rozłąką i czy ma ona sens? Poglądy na ten temat są podzielone. Zdaniem niektórych takie związki nie mają szans i są skazane na porażkę, natomiast inni dowodzą, że ilość rozstań u par żyjących na odległość wcale nie jest większa niż u tych, które mieszkają razem pod jednym dachem. Ogromne znaczenie ma tu kwestia czasu i zaufania. Jak długo mamy być oddzielnie? Czy to okres kilku miesięcy czy lat? Czy potrafimy zaufać partnerowi, ale także sobie? A może zaliczamy się do par tzw „living apart together? To dość nowe pojęcie dotyczące sfery związków, które oznacza relacje osób, które są razem, ale osobno. Związki tego typu charakteryzują się brakiem wspólnego mieszkania, planów na przyszłość i rzeczywistych chęci bycia razem w przyszłości. Pary czasem wybierają taki model z własnej woli, aby uniknąć rutyny, a zachować przestrzeń i niezależność. Jest to możliwe, gdy w związku nie ma potomstwa, lub jest dorosłe i żyje swoim życiem, a rodzic (jeśli został już sam) podejmuje inną niż dotychczas formę bycia w związku. Każda para w byciu na odległość dostrzeże dobre i złe strony. Dobre, bo nawet w najtrudniejszych sytuacjach życia należy wyłuskać pozytywy. Naturalnym w miłości jest łączność i wspólnota, więc sama rozłąka kojarzy się już ze szkodą dla obojga, gdy na co dzień muszą zmagać się z samotnością, brakiem ciepła dotyku, pomocy w obowiązkach domowych. Najczęstszą przyczyną wybierania bycia na odległość jest praca zawodowa i sytuacja finansowa rodzin. Zdarzają się też przyczyny natury zdrowotnej, czy opiekuńczej, gdy ktoś bliski wymaga pomocy całodobowej, a nie mieszka razem z rodziną. Jak przetrwać ten czas?

Czytaj dalej

Jak nauczyć dziewczynkę odwagi?

odważna dziewczynka

Wychowanie dziecka jest wielkim wyzwaniem, z którym na całym świecie mierzą się rodzice. Na dodatek inaczej warto podchodzić do chłopców, a inaczej do dziewczynek. Inaczej nie znaczy stereotypowo. Bo niestety ta dziedzina nie jest wolna od zafałszowań. Podejmując temat wychowania dziewczynek, chcemy pokazać, że szufladkowanie i przypisywanie im określonych ról społecznych może być dla nich krzywdzące. Gdy myślimy o narodzinach córki, to często widzimy ją już jako mądrą, ładną, dobrze wykształconą kobietę, mającą u boku mężczyznę swoich marzeń. Widzimy oczami wyobraźni, jak świetnie dogadujemy się z nią, jaką ona jest dla nas pomocą na co dzień oraz na starość. Jeśli mocno utrwalimy sobie ten obraz, a potem rzeczywistość zacznie go weryfikować, może się okazać, że nasza córka jest inna, niż ją sobie wymarzyliśmy, czy zaplanowaliśmy. Zachodzi wtedy niebezpieczeństwo unieszczęśliwiania dziecka, które nie spełnia naszych kryteriów. W wielu domach dziewczynki częściej niż chłopcy słyszą, żeby pomagały mamie, żeby zaopiekowały się rodzeństwem, żeby nie pobrudziły się, bo to nie wypada panience, żeby nie podejmowały pewnych wyzwań, bo i tak sobie nie poradzą. Jeśli postawa rodziców nie zachęca do ryzyka, do śmiałych decyzji, wówczas w dziewczynce spada poczucie własnej wartości. Ma problemy z dążeniem do celu, boi się, bo to rodzice wcześniej jej mówili, co ma robić. Poczucie bezradności pozbawia ją życiowej odwagi. A przecież raczej nie o to chodziło rodzicom, gdy córka przyszła na świat. Mądre postępowanie rodziców ma pomóc dziewczynce stać się wrażliwą, ale silną kobietą, znającą swoją wartość. To, co możemy zrobić jako opiekunowie, to przede wszystkim uczyć odpowiedzialności i samodzielnego myślenia. Czytaj dalej

Czym jest strefa komfortu ?

shell-4628443_1280

Każdy człowiek ma swoją własną strefę komfortu. Strefa to jakiś obszar, a komfort kojarzy się z bezpieczeństwem. Zatem mamy tu do czynienia z psychologiczną przestrzenią bezpieczeństwa. Składają się na nią nasze nawyki, przyzwyczajenia, rutyna, także to, co nas otacza, co jest nam znane. Każda strefa ma określone granice, ta również. Są osoby tkwiące w obszarze bezpieczeństwa bez przerwy, a są i takie, którym w naturalny sposób udaje się go opuszczać czy też tacy, którzy pracują nad tym, aby wychodzić ze swojej strefy komfortu. Jest to ważny temat, ponieważ dotyka samorozwoju, nabierania odwagi, a może pokonywania lęku przed nowym i nieznanym. Jako ludzie różnimy się i ta różnorodność nas ubogaca. Jedni żyją, bo często dostają „zastrzyk adrenaliny” poprzez dokonywanie szybkich wyborów, podejmowanie nowych wyzwań, jednym słowem, jeśli występuje u nich rutyna, to w małym stopniu. Drudzy żyją, ale codzienność ich przytłacza i choć zastanawiają się nad zmianami, to pewna schematyczność działań daje im poczucie, że niczego nie zepsują, nic ich nie zaskoczy i dlatego będzie im mimo wszystko dobrze. Jednak zakorzenienie się w tym, co miłe, fajne i znajome nie daje możliwości rozwoju, który jest nieodzowny dla człowieka. Czytaj dalej