Zazdrość o rodzeństwo

brothers-457234_1280Zazdrość o rodzeństwo to częsty problem jaki zgłaszają rodzice. Nowo narodzone dzieci myślą, że są całym światem. Chcą wszystkiego i to natychmiast. Sygnalizują to płaczem o każdej porze dnia i nocy. Dzieje się tak do momentu zrozumienia przez nie zasad, jakie obowiązują w domu i w społeczeństwie. Z biegiem czasu dzieci wyrabiają sobie zachowania, które pomagają im dostawać przynajmniej część tego, czego chcą.

W rodzinie każde dziecko pragnie być kochane najbardziej, dlatego często narodziny rodzeństwa odczuwają raczej jako stratę i smutną sytuację niż zysk i radość. Dzieci nie chcą dzielić się miłością, uwagą i czasem, które dostają od rodziców. Zrobią wszystko, aby być w centrum zainteresowania. Szczególnie trudno przeżywają to pierwsze dzieci, które nie mają powodu, by kochać nowo urodzone dziecko. Patrzą na kogoś, kogo nie znają, a muszą dzielić z nim rodziców. Jednak oczekiwania dorosłych wobec rodzeństwa są inne. Od samego początku oczekują, że będą się lubić, a nawet kochać. Wszystko to powoduje wewnętrzne zagubienie dzieci. Wiedzą one, że oczekuje się od nich, iż powinny się cieszyć z nowego członka rodziny, a jednocześnie czują zazdrość i wcale nie są tym uszczęśliwione. Jeśli zaczynają wyrażać swoje niezadowolenie, to rodzice także są niezadowoleni. W takiej sytuacji bardzo łatwo o konflikt. Niestety taki jest początek relacji większości rodzeństw. Skutki tego doświadczenia mogą trwać długo i dlatego tak ważna jest czujność i dobra relacja rodziców ze starszym rodzeństwem.

Zdarza się też tak, że niektóre dzieci radzą sobie z zazdrością, identyfikując się z rodzicami odgrywając rolę dodatkowych rodziców dla nowego dziecka. W ten sposób starają się utrzymać związek z matką. U starszego dziecka, potrafi to przekształcić się w trwały wzorzec opiekowania się innymi. Może to mieć wpływ na dalszy rozwój i powodować zbyt szybkie dorastanie oraz np. nie należytą troskę o siebie samego a zbyt dużą o innych. Zdarza się, że czasami ma to wpływ na życie dorosłe, gdy nie funkcjonuje się tak, jakby się mogło i chciało, tylko zawsze troszczy się o innych. Natomiast młodsze rodzeństwo takiej osoby może stać się bardzo zależne od tej opieki i nie rozwinąć w pełni życiowych umiejętności. Dlatego oczekiwanie, że dzieci będą się wzajemnie wspierać i opiekować jest dla nich dużym obciążeniem, którego często nie są w stanie udźwignąć. Dzieci mają potrzeby rozwojowe, które należy pomóc im zaspokajać, ponieważ jest to czas, kiedy same potrzebują opieki, a nie mają opiekować się innymi. Wiele starszych dzieci ma w sobie żal, że muszą się zajmować młodszym rodzeństwem. W takiej sytuacji ich relacje z rodzicami i rodzeństwem nie są najlepsze. Konsekwencją tego może być nawet decyzja o nie posiadaniu potomstwa w życiu dorosłym.

Rodzice, aby zagwarantować prawidłowy rozwój swoim pociechom powinni zaakceptować fakt, że dzieci nie będą chciały dzielić się ze swym rodzeństwem. Należy uszanować potrzebę każdego dziecka do prywatnej własności, przestrzeni oraz uszanować ich chęć spędzania wolnego czasu tak jak chcą. Negatywne reakcje dziecka na wydarzenia, jakie mają miejsce w rodzinie w wielu przypadkach mogą być usprawiedliwione. Nie jest łatwo być starszym i słyszeć, że musi pilnować młodszego brata, kiedy chciało się spotkać z kolegami. Trudno być także młodszym bratem, który musi trzymać się z daleka od rzeczy starszego rodzeństwa. Dla psychicznego zdrowia swoich dzieci rodzice powinni wysłuchać każdego z nich, każdemu okazać zrozumienie, współczucie i wsparcie, nawet jeśli skargi są nie usprawiedliwione. Gdy bardziej przeanalizujemy zachowania między naszymi pociechami, sami dojdziemy do wniosku, że ważne są potrzeby ich wszystkich. Może to nas uchronić przed problemami, których przyczyną jest zazdrość o rodzeństwo.

Na podstawie książki Ronalda W. Richardsona i Lois A. Richardson pt. ‚Najstarsze średnie najmłodsze’.

Reklamy

Autyzm u dziewczynek.

dziewczynka3

Do niedawna uważano, że autyzm u dziewczynek to zaburzenie, które jest rzadkością, że jest to raczej problem, który w większości dotyka chłopców. Być może dlatego, że objawy autyzmu u dziewcząt manifestują się nieco inaczej i przez to są trudniejsze w diagnostyce. Na pewno utrudnia to też fakt, że kryteria pozwalające na rozpoznanie zaburzeń ze spektrum autyzmu oparte są niemal wyłącznie na badaniach chłopców.

Trudności społeczne, komunikacyjne, specyficzne zainteresowania, nadwrażliwość na zapachy i smaki, zmniejszona wrażliwość na ból, powtarzające się nieelastyczne wzorce zachowania są to wszystko charakterystyczne cechy dla zaburzeń ze spektrum autyzmu. Twierdzono nawet, że dotykają one dziesięć razy, a potem cztery razy częściej chłopców niż dziewczynki. Dziś sądzi się, że to tylko dwa razy więcej. Ale być może zmienimy i te statystyki. Jeżeli już dziewczynka otrzymuje diagnozę autyzmu jest też dotknięta zazwyczaj poważniejszymi objawami, takimi jak niepełnosprawność intelektualna. Zdarza się, że chłopiec i dziewczynka wykazują podobny poziom cech ze spektrum autyzmu, a rozpoznaje się autyzm tylko u chłopca. Dziewczynka natomiast diagnozę otrzymuje dopiero gdy sprawia naprawdę bardzo poważne kłopoty, albo jest opóźniona umysłowo. Przez ten fakt wiele dziewcząt z łagodniejszą formą spektrum autyzmu nie ma postawionej diagnozy.

Dzieje się tak ponieważ dziewczynki wykazują mniej silnych fiksacji na konkretny temat, lub ich fiksacje umykają specjaliście, którzy podczas diagnozy wykorzystuje przykłady i tematy bliższe mężczyźnie niż kobiecie. Rozkład jazdy, numery telefonu czy mapy metra to kwestie męskie, kobiety wolą bardziej zwyczajne i niewykluczające z rozwoju społecznego zainteresowania. Częstym zainteresowaniem są np. zwierzęta a szczególnie konie. Kolejną różnicą na którą warto zwrócić uwagę jest to, że chłopcy z autyzmem bywają nad aktywni i źle zachowujący się, za to dziewczynki częściej bywają niespokojne lub przygnębione. Mają też wielki dar, którym jest kamuflaż swojej inności. Dziewczynki mają świetnie rozwinięte strategie imitacyjne, przez co są biegłe w ukrywaniu swoich rytuałów. Są też częściej grzeczne i umiejące powstrzymać się od robienia rzeczy, które rodzice i inni ludzie uznaliby za dziwne. Doskonale i sprytnie opanowują sztukę kamuflażu społecznego. Bywa, że często zachowują się tak jak inni by tego oczekiwali i dlatego postrzegane są jak neurotypowe dziewczynki. Jest to fakt, który może wyjaśnić nam dlaczego autyzm u dziewczynek diagnozowany jest dopiero wtedy, gdy są one jednocześnie opóźnione umysłowo, bo wtedy brakuje im sprytu by ukryć swoje problemy. Inność chłopców zauważalna jest od razu, zamiast biegać z innymi za piłką, wolą siedzieć za drzewem lub pod siatką. Tymczasem zauważenie dziewczynki z autyzmem wymaga umiejętności śledczych. Dziewczynki utrzymują się w grupie, choć ich zaangażowanie jest powierzchowne, nie prowadzą głębokich rozmów ani nie zwierzają się. Lubią bawić się ze znacznie młodszymi lub starszymi od siebie dziećmi oraz przyjmują mało atrakcyjne role. W zabawie w dom wolą być psem lub dzieckiem niż mamą lub tatą. Jako nastolatki miewają problemy z nawiązaniem relacji z innymi dziewczętami, lepiej dogadują się z chłopcami, dzieje się tak ponieważ ich zachowania społeczne lepiej naśladować. Zdarza się i tak, że przechodzą przez etap chęci bycia chłopcem, uważają, że mogą odnieść większy sukces społeczny będąc mężczyzną. Kobiety ze spektrum autyzmu potrafią często wykuć, jak należy się zachowywać, aby nie ujawnić swojej inności. Potrafią kopiować czyjś wygląd, zachowanie, miny, gesty a nawet sposób chodzenia.

Najbardziej przykrym faktem jest to, że z uwagi na trudności z postawieniem diagnozy u dziewczynki ze spektrum autyzmu nie otrzymują one pomocy i terapii, której wymagają. A przynajmniej nie otrzymują jej wystarczająco wcześnie. Poniekąd ukrywając swoją inność, szkodzą sobie i odbierają sobie szansę na poprawę jakości życia. W przypadku osoby czującej, że musi udawać kogoś innego by zyskać akceptację, usłyszenie diagnozy jest wyzwalające. Pozwala sobie uświadomić, że nie jest się gorszym, ale tylko neurologicznie inaczej zbudowanym i nie ma potrzeby na siłę udawać, by sztucznie dopasować się do neurotypowych ludzi. Dobry specjalista diagnozując autyzm u dziewczynek powinien skrupulatniej i na pewno nie schematycznie przeanalizować wszystkie kwestie, aby być sprytniejszym i przeniknąć strategie jakie dziewczynka nauczyła się stosować, by go ukryć.

 

Sukces jest kobietą.

superhero-534120_1280

Powiedzenie „Sukces jest kobietą” powstało na podstawie losów wielu przedstawicielek płci pięknej, które go odniosły. Ale pewnie wiele z Pań zastanawia się jaki jest przepis na jego osiągnięcie? Czym należy kierować się przy podejmowaniu decyzji i dążeniu do celu? Podstawowymi cechami są niepodważalnie pewność i wiara w siebie oraz poczucie własnej wartości. Przyjęło się, że kobiety są mniej pewne siebie od mężczyzn i wykazują się mniejszą wiarą w siebie. Ale nawet jeśli tak jest, to czy nic nie da się zmienić? Okazuje się, że tak samo jak trenujemy ciało, możemy też wytrenować w sobie pewność i wiarę w siebie. Możemy nauczyć umysł jak uwierzyć we własną wartość. Poniżej przedstawimy podstawowe zasady, którymi kierują się kobiety sukcesu.

Pierwszą z nich jest szczerość w kwestii swoich uczuć. Kiedy nie dzieje się tak jak byśmy chciały, warto zadać sobie pytanie: Dlaczego? Jest to najlepszy sposób na dotarcie do źródła problemu. Realizując cele powinnyśmy być ze sobą szczere i zamiast próbować ukryć wszelkie wątpliwości, dobrze jest umieć rozpoznawać kiedy czujemy się niepewnie. Pozwoli nam to na przyznanie się do chwilowego braku pewności i świadomość tego, popchnie nas do dalszej konsekwencji w działaniu i podjęciu trudnych decyzji. Warto unikać porównywania się do innych i podejmowania łatwiejszych rozwiązań, które przynoszą przyjemność na chwilę. Należy mieć kogoś z kim można porozmawiać, niezależnie od tego czy jest to przyjaciel, nasz autorytet czy terapeuta. Powinnyśmy szczerze podchodzić do swoich uczuć i mieć świadomość, że zwątpienie we własne siły to nic złego, najważniejsze aby nie pozwolić mu sobą kierować.

Drugą niezwykle istotną rzeczą jest posiadanie szczegółowego planu, który pomoże nam zrealizować nasz cel. Warto wierzyć w to, że zasługujemy na sukces, szczęście i szansę na spełnienie swoich marzeń a nie, na to co najgorsze. Jeśli trudno nam w to uwierzyć, możemy sobie powiedzieć: „Zasługuję na porażkę i nieszczęście”. Czy to brzmi dobrze? Oczywiście, że nie. Można powiedzieć sobie coś przeciwnego i sięgać po marzenia. Powinnyśmy nauczyć się wyobrażać sobie realizację swoich ambicji, wtedy mamy większą szansę na ich spełnienie oraz stworzyć plan działania, który pomoże nam je urzeczywistnić. To właśnie posiadanie planu działania i wytyczenie drogi do celu już na początku trasy jest najistotniejszym warunkiem sukcesu.

Trzecią wskazówką, którą warto się kierować, aby osiągnąć sukces jest uczenie się z niepowodzeń. Porażka jest nieodłączną częścią naszego życia i w zasadzie nie da się jej całkowicie wyeliminować. Dlatego też warto ją wykorzystać w celu mobilizacji do cięższej pracy i większego zaangażowania w realizację naszego celu. Poniekąd niepowodzenie może sprawić, że staniemy się silniejsze i mądrzejsze. Często porażka stanowi integralny element największego sukcesu.

Pamiętajmy, że pewność siebie jest podstawą szczęśliwego, stabilnego życia osobistego i zawodowego. Kobiety pewne siebie są pełne energii i skoncentrowane na przyszłości, a nie tylko na radzeniu sobie z codziennymi problemami. Każda z nas w pewnym momencie życia stała przed wyzwaniem lub trudną decyzją. Ale do sukcesu doprowadzić może tylko ta, podjęta pewnie i ze świadomością własnej wartości. Stwierdzenie „sukces jest kobietą” z pewnością pasuje do wielu z nas.

Dzień walki z depresją.

people-2588192_1280          23 luty to Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Niewielu z nas wie, że Światowa Organizacja Zdrowia umieściła tę chorobę na czwartym miejscu jeśli chodzi o najważniejsze problemy zdrowotne świata. Niestety prognozy też nie wyglądają optymistycznie, ponieważ depresja do 2020 roku może zająć pierwszą pozycję. Dzieje się tak z powodu nieświadomości, niezrozumienia oraz niewiedzy społeczeństwa jeśli chodzi o to schorzenie.

           Większość z nas, bo nawet trzy czwarte Polaków, uważa, że to temat wstydliwy i należy go ukryć. Między innymi jest to jeden z powodów, dla których trudno walczyć z tym stereotypem. Powstaje dużo różnych kampanii mających na celu uświadomienie i doinformowanie, lecz aby były skuteczne, powinniśmy zmienić nasze podejście do tej choroby. Należy pamiętać, że depresja to choroba, którą się z powodzeniem leczy i z którą można wygrać. Trzeba tylko ją rozpoznać i podjąć leczenie pod okiem specjalisty.

            Jeśli chodzi o osoby szczególnie zagrożone tą chorobą to można podzielić je na trzy grupy. Pierwszą z nich jest dojrzewająca młodzież. Uważa się, że nawet co czwarty nastolatek może mieć ten problem. Drugą grupą są kobiety w okresie okołoporodowym. Choroba dotyka nawet 20 procent młodych matek. Do trzeciej grupy ryzyka należą osoby w podeszłym wieku i jest to ok. 15 procent. Według wielu specjalistów są to dane mocno zaniżone, ponieważ wiele chorych nie jest zdiagnozowanych.

         Czynnikiem utrudniającym leczenie depresji jest na pewno ograniczona ilość specjalistów i lekarzy szczególnie dziecięcych. Szacuje się, że w naszym kraju jest tylko ok. 400 psychiatrów dziecięcych. Jeśli chodzi o psychologów i pedagogów to aż 44 procent szkół nie ma takiego specjalisty w swojej placówce. Należy podkreślić, że dziś leczenie jest trudne ponieważ brakuje publicznych miejsc, a prywatne wizyty są drogie.

             Rodzice niestety też swoim podejściem nie pomagają dziecku myśląc np. „ Może samo przejdzie ”. Wynika to oczywiście z ich nieświadomości, że depresja jest chorobą i należy ją leczyć jak każdą inną. Kiedy dziecko ma katar, gorączkę lub boli je brzuch rodzice robią wszystko, by przynieść mu ulgę, ale jeśli cierpi psychicznie to zbyt często czekają, że może samo minie. Jest to wielki błąd. Warto zmienić takie podejście.

            Pamiętajmy, że aby skutecznie walczyć z depresją, należy ją przede wszystkim zrozumieć, następnie rozpoznać jej objawy i podjąć specjalistyczne leczenie pod okiem terapeuty. Należy pamiętać, że szybkie i fachowe leczenie daje większą szansę na wyzdrowienie. To nie jedyna korzyść z leczenia. O ile depresja faktycznie po jakimś czasie sama przechodzi, o tyle może powodować wiele przykrych konsekwencji i powikłań. Niestety najgorszym z nich jest śmierć osoby chorej. Około 1/4 osób chorych, w wyniku ogromnego cierpienia, skali którego trudno zrozumieć osobie zdrowej, poważnie planuje lub targa się na życie. Wiele osób ulega wypadkom, traci pracę, słabo radzi sobie w szkole. Z tego powodu dochodzi do rozwodów, psują się relacje w rodzinie, traci się przyjaciół. Bardzo cierpią dzieci chorych nie mając należytej opieki i troski. Jeśli matka jest w depresji prawdopodobieństwo, że jej dziecko będzie miało zaburzenia zachowania znacząco wzrasta. Kolejnym niekorzystnym skutkiem mogą być nawroty. Osoby, które podejmą leczenie, tak psychologiczne jak i farmaceutyczne, są narażone na mniejszą ilość nawrotów aż o 80 %. W przypadku nastolatków to nie tylko walka z epizodem depresji, ale chodzi tu o całe życie młodego człowieka. Wczesne rozpoznanie i leczenie pierwszego epizodu może zablokować rozwój choroby i sprawić, że nie przejdzie ona w formę przewlekłą ciągnącą się przez całe życie. Średnio chory ma nawrót co 6 -7 lat. Bywa, że cierpi, na taką lub inną formę choroby, przez całe życie. Stany lekkiej depresji tzw. dystymiczne mogą trwać nawet kilka lat. Tak więc warto zrozumieć depresję i ją leczyć. Zachowajmy czujność, rozmawiajmy na ten temat codziennie, a nie tylko w Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.

5 pomysłów na zwiększenie intymności w związku.

heart-shape-1714807_1280

Walentynki to święto wszystkich zakochanych, tych mniej i więcej. Pragnąc pomóc tej pierwszej grupie przedstawiamy parę pomysłów na poprawę relacji.

5 pomysłów na zwiększenie intymności w związku

Według modelu miłości Sternberga składa się ona z trzech elementów: namiętności, intymności i decyzji (zaangażowania). Ta pierwsza na początku związku jest bardzo silna, ale po stosunkowo krótkim czasie musi w nieunikniony sposób opaść. Z kolei intymność rośnie sukcesywnie od niskiego poziomu, Czytaj dalej

Uzależnienie od cukru.

Uważa się, że uzależnienie od cukru jest przyczyną wielu chorób XXI wieku, choć są i tacy, którzy nadal uważają, że „cukier krzepi”. To słynne hasło reklamowe, które wymyślił jeszcze przed II Wojną Światową Melchior Wańkowicz, miało sprawić, że używanie cukru w społeczeństwie się zwiększy i tak się stało. Przez wiele lat nikt tego zjawiska tak nie nazywał i nie zastanawiał się nad jego konsekwencjami. Czytaj dalej

Korzyści płynące z przytulania.

couple-1761816_1280

31 styczeń jest Międzynarodowym Dniem Przytulania. O przytulaniu mówimy, gdy swoimi ramionami obejmujemy inną osobę, a to z kolei jest objawem troski, chęci pocieszenia lub miłości. Każdy człowiek może przytulić drugiego, jednak o dobroczynnym wpływie przytulania na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne możemy mówić, gdy spełnia ono parę warunków. Aby odnieść największe korzyści z przytulania, powinno ono trwać co najmniej 20 sekund lub dłużej i odbywać się z osobą, którą się kocha i jej ufa.

Czytaj dalej