
Czym jest strefa komfortu ?

Każdy człowiek ma swoją własną strefę komfortu. Strefa to jakiś obszar, a komfort kojarzy się z bezpieczeństwem. Zatem mamy tu do czynienia z psychologiczną przestrzenią bezpieczeństwa. Składają się na nią nasze nawyki, przyzwyczajenia, rutyna, także to, co nas otacza, co jest nam znane. Każda strefa ma określone granice, ta również. Są osoby tkwiące w obszarze bezpieczeństwa bez przerwy, a są i takie, którym w naturalny sposób udaje się go opuszczać czy też tacy, którzy pracują nad tym, aby wychodzić ze swojej strefy komfortu. Jest to ważny temat, ponieważ dotyka samorozwoju, nabierania odwagi, a może pokonywania lęku przed nowym i nieznanym. Jako ludzie różnimy się i ta różnorodność nas ubogaca. Jedni żyją, bo często dostają „zastrzyk adrenaliny” poprzez dokonywanie szybkich wyborów, podejmowanie nowych wyzwań, jednym słowem, jeśli występuje u nich rutyna, to w małym stopniu. Drudzy żyją, ale codzienność ich przytłacza i choć zastanawiają się nad zmianami, to pewna schematyczność działań daje im poczucie, że niczego nie zepsują, nic ich nie zaskoczy i dlatego będzie im mimo wszystko dobrze. Jednak zakorzenienie się w tym, co miłe, fajne i znajome nie daje możliwości rozwoju, który jest nieodzowny dla człowieka.
Jak rozpoznać narcyza w swoim otoczeniu?

Rozglądając się wokół, widzimy różnych ludzi, którzy mniej lub bardziej zwracają na siebie naszą uwagę. Niektórzy robią to w sposób niezamierzony, a inni przeciwnie: lubią być ciągle zauważani i chwaleni, wręcz wymuszają, by ich podziwiać. W wieku przypadkach są to osoby narcystyczne. Wg Thomasa Eriksona autora książki „Otoczeni przez narcyzów”, osobowość narcystyczna występuje dość rzadko, bo to ok. 1-2 proc. społeczeństwa zdiagnozowanego klinicznie. Narcyzi mają tendencję do wykorzystywania innych, czy to bliskich, czy zupełnie obcych, spotkanych przypadkiem. W większości osoby o tym charakterze nie lubią przemęczać się pracą, wolą brylować w towarzystwie i błyszczeć. Często szukają wysokich stanowisk, by zarządzać innymi. Autor książki uważa, że takie osoby znajdą się w każdej organizacji. Idą do celu, podpierając się innymi, zwykłymi ludźmi. Narcyz widzi siebie w sposób nieprawdziwy jakby przez „różowe okulary”. Wydaje mu się, że jest obdarzony wyjątkowymi cechami i zaletami. Wady widzi raczej u innych, co oznacza, że skrytykowany może zostać wrogiem.
Thomas Erikson podkreśla, że osoby narcystyczne zwracają na siebie uwagę również przez nadmierne mówienie o sobie, o sprawy innych nie pytając. Autor podkreśla zagrożenie i przestrzega przed szefem o typie narcystycznym. Uważa, że lepiej zwolnić się z pracy, niż znosić na co dzień taką osobę. Niebezpieczeństwo wg Eriksona tkwi w tym, że narcyz (stwierdzony klinicznie) jest podobnie groźny co psychopata. Według niego posiadają oni cechy wspólne. Często też obie cechy zaburzenia charakteru występują jednocześnie u tej samej osoby. Niestety nie ma lekarstwa ani skutecznej terapii dla tych pierwszych. Oczywiście można próbować, ale może okazać się, że taki pacjent nauczy się tylko bardziej manipulować ludźmi. Narcyzowi nie można jednak odbierać uroku. Potrafi być uroczy i miły. Niestety osiągnąwszy cel, może zmienić zachowanie raniąc i odsuwając nas od bliskich czy znajomych. Wszystko po to, by znów skupiać uwagę na sobie. Jest to bardzo smutne. Autor książki zachęca do szczerej rozmowy z partnerem, który przejawia taką osobowość, jednak nie daje gwarancji, że to przyniesie skutek. Takie osoby najbardziej kochają siebie i tylko siebie. W obecnych czasach, w których każdy korzysta z platform społecznościowych narcyz ma dodatkowo pole do popisu i promowania siebie. Czytaj dalej
Dziecko grzeczne czy uległe?

Bardzo często, idąc na skróty myślowe dzielimy dzieci na grzeczne i niegrzeczne. Zwykle do grona tych pierwszych zaliczamy te, które są posłuszne dorosłym tj. bez marudzenia myją wieczorem zęby, odrabiają same lekcje, są cicho, gdy odwiedzają nas znajomi itd. Przeciwna grupa to zazwyczaj te, które sprawiają problemy, nie wykonują poleceń szybko i dużo biegają po pokoju, gdy chcemy odpocząć lub obejrzeć ulubiony program itd. Prawie każdy używa takiego podziału, choć jak twierdzą terapeuci, jest to krzywdzące. Czytaj dalej
Wdzięczność
