Co to jest inteligencja emocjonalna i jak ją rozwijać?

heart-4682762_1280

Badacze mówią o dwóch rodzajach inteligencji u człowieka: racjonalnej i emocjonalnej. Obie razem mają istotny wpływ na sposób bycia i życia danej osoby. Często słyszymy o wysokim lub niskim poziomie inteligencji emocjonalnej. Z badań wynika, że poziom ten zwiększa się wraz z wiekiem. Oznacza to, że możemy mieć wpływ na swój wynik EQ. Ogromne znaczenie ma też środowisko rodzinne i szkolne jednostki. Relacje, jakie buduje dziecko z rodzicami, rodzeństwem, kształtują jego zdolności emocjonalne. Uczy się ono spostrzegać, nazywać i interpretować pojawiające się emocje. Edukacja szkolna, umożliwiająca poznać dziecku świat literatury, muzyki i sztuki również rozwija jego wrażliwość przez co pobudza zdolności emocjonalne. Umiejętność nazywania emocji, pozwala łatwiej je kontrolować a także rozumieć innych. Niestety zdarzają się osoby, pozbawione tej ważnej cechy. Brak odczuwania emocji to analfabetyzm emocjonalny nazywany fachowo aleksytymią.

Czytaj dalej

Wpływ mediów elektronicznych na rozwój dziecka.

people-315907_1280

Od wielu lat media zmieniają się i stają coraz bardziej cyfrowe. Znikają papierowe gazety, a nowe technologie i multimedia są coraz mocniej zakorzenione w naszym życiu. Można zapytać jak ta zmiana wpływa na nas i rozwój naszych dzieci.

Postęp jest potrzebny i bywa zbawienny w wielu dziedzinach jak choćby w medycynie. Zagościł on również do edukacji. W szkolnych klasach w zdobywaniu wiedzy służą tablice multimedialne. Pracownie komputerowe są wyposażone w komputery i tablety dla każdego ucznia. Nauka on-line również jest możliwa dzięki posiadaniu odpowiedniego sprzętu przez uczniów i nauczycieli. Czytaj dalej

Jak pomóc dziecku wyrażać złość?

boy-3617648_1280

Pytanie jak konstruktywnie wyrażać złość i nauczyć tego swoje dziecko często nurtuje rodziców. Napady złości i agresji u dziecka to dla wielu z nich trudny i codzienny problem.

Dr Dawn Huebner – autorka książki: „Co robić, gdy się złościsz. Techniki zarządzania złością”, dzięki metaforom, wyjaśnia czytelnikom mechanizmy, jakie zachodzą w nas, gdy się złościmy. Bardzo dobrze ujęła myśl: „Złość przypomina ogień, prawda? Czasami wystarczy tylko jedna mała rzecz, by zapłonęła. Może zapłonąć tak samo szybko, jak zgasnąć albo zamienić się w wielki pożar, który zniszczy wszystko, to co pojawi się na drodze”.

Druga ciekawa myśl autorki brzmi: „Złość ma swoją TAJEMNICĘ. Kiedy ją poznasz, twoja złość przestanie stawać się tak wielka i przerażająca. Nie będzie ci też przysparzała tylu problemów (…). JEDYNA OSOBA, KTÓRA ODPOWIADA ZA TWOJĄ ZŁOŚĆ TO TY SAM!” Czytaj dalej

Dlaczego moje dziecko zachowuje się jak terrorysta?

person-906895_1280

Wiele osób nie radzi sobie z zachowaniem swoich dzieci. Często dziecko jak terrorysta egzekwuje to co uważa, że mu się od rodziców należy. Ukochana pociecha nie słucha rodziców. Stała się roszczeniowa i nieznośna do tego stopnia, że rodzic czuje się bezradny i sterroryzowany. Bardzo przykre w takich sytuacjach jest to, że zdarza się to w przypadku nawet małych, wręcz kilkuletnich dzieci.

Zapewne wielu rodziców zadaje sobie pytania: Jak to się mogło stać? Czy jestem złym rodzicem? Szuka na nie odpowiedzi często korzystając z pomocy psychologa. A problemy z dziećmi były, są i będą. Rodzice niechętnie przyznają się do tego, że im trudno i tracą kontrolę nad swoim dzieckiem. Obwiniają się i problemy wychowawcze traktują jako osobistą porażkę. Przeżywają frustrację, bo robią wszystko, by zapewnić dziecku, to, czego ono potrzebuje. A nawet to, czego nie potrzebuje, ale fajnie, żeby miało. Syn, czy córka, przyjmuje to, ale bez wdzięczności, bez poszanowania trudu rodziciela. Rodzicom trudno przyznawać się do bezradności czy lęku, który przeżywają, przed innymi ludźmi. Pewnie nie jest to łatwe nawet przed samym sobą. A badając postawy społeczne, można zaobserwować, że są tacy, którzy mówią o tym, że zdarzają się trudne chwile, oraz tacy, którzy kłamią. Nikt przecież nie chce być źle postrzegany i terroryzowany, czy szantażowany przez małoletniego. Roszczeniowe dziecko domaga się spełnienia obietnicy tu i teraz, mimo że nie jest to możliwe w danym momencie. Krzyczy, tupie nogami, zarzuca brak troski o nie. Zatroskanemu rodzicowi serce pęka, bo kocha i robi tak wiele dla córki/ syna. Relacja psuje się, bo zakamarki serca wypełnia niechęć, złość, a może i nienawiść. Rodzice, chcąc być wspaniałymi, pozwalają, by to dziecko decydowało. Sprawy krążą wokół niego i ono się do tego przyzwyczaiło. Czytaj dalej