Co to jest Sadyzm?

Sadyzm (sadism) powiązanie przyjemności seksualnej z zadawaniem bólu partnerowi. Należy zauważyć, że ból może tu przybierać wiele postaci innych niż czysto fizyczne; aktem sadyzmu może być bowiem zadawanie bólu psychicznego, upokarzanie, poniżanie, wykorzystywanie itp. Termin ten odnosi się zarówno do bezpośredniego czerpania satysfakcji seksualnej z tego typu zachowań, jak i przypadków, w których zachowanie sadystyczne pełni funkcję podniety i jest wstępem do następujących po nim zachowań seksualnych. Jeśli jest niezbędne do spełnienia seksualnego, kwalifikuje się je jako parafilia.

Termin pochodzi od nazwiska znanego ze szczególnych upodobań seksualnych, cieszącego się złą sławą francuskiego eseisty, powieściopisarza i rewolucjonisty markiza D.A. de Sade’a. W znaczeniu bardziej ogólnym: czerpanie przyjemności z zadawania bólu i cierpienia innym osobom, jak w 1. ból może przybierać formy nie tylko fizyczne; w tym znaczeniu konotacja seksualna może, ale nie musi  być obecna.

„Grupy terapeutyczne – Trening Umiejętności Społecznych” – dla kogo?

Czy słyszeliście już kiedyś o grupach terapeutycznych prowadzonych przez doświadczonych psychologów? Prowadzi się je w grupach dzieci z różnymi problemami, które zajęcia mają rozwiązać.

Powinny odbywać się regularnie raz w tygodniu, bo wtedy efekt terapii jest najlepszy. Praca musi być regularna.

Grupy mają na celu jak mówi sama nazwa, poprawić funkcjonowanie dzieci w społeczeństwie, w grupie rówieśniczej, stworzenie trwałych przyjaźni, poznanie norm i zasad jakie obowiązują między ludźmi.

Z jakimi problemami można zgłosić swoje dziecko na takie zajęcia?

  • problemy wychowawcze
  • kłopoty w szkole
  • okres buntu u dzieci
  • agresja, impulsywność
  • nieśmiałość, wycofanie społeczne
  • trudności w funkcjonowaniu w grupie rówieśniczej i w nawiązywaniu relacji z innymi ludźmi
  • łatwość ulegania niekorzystnym wpływom
  • nieumiejętność dostosowania się do zasad

Takie dzieci mają duże problemy kiedy dorastają, ale niestety nierozwiązane problemy tylko narastają i stają się wielką przeszkodą w dorosłym życiu. Takie osoby mają problem ze znalezieniem sobie drugiej połówki, utrzymaniu pracy czy ukończeniu studiów. Nie rozumieją otaczającego go świata, co rodzi w nich wiele negatywnych emocji. Nie wolno zostawiać dzieci samych sobie, bo kiedy dorosną, a problemy pozostaną nierozwiązane, bardzo ciężko będzie im sobie z nimi poradzić. Dzieci są bardzo plastyczne – wykorzystajmy to.

Polecamy grupy terapeutyczne prowadzone w gabinecie Linia Zdrowia, który mieści się w Zielonce pod Warszawą. Od lat gabinet zajmuje się kompleksową terapią dzieci i młodzieży. Pracuje u nich szereg specjalistów, co zapewnia dzieciom odpowiednią opiekę terapeutyczną. Grupy cieszą się dużym powiedzeniem. Prowadzone były grupy dla dzieci w wieku przedszkolnym, szkolnym i gimnazjalnym. Zapraszamy do przejrzenia oferty gabinetu i skorzystania z pomocy w razie potrzeby. http://www.linia-zdrowia.pl

Ja? Ale które Ja?

Ja: ten aspekt jaźni, który reprezentuje osobę znającą siebie, składnik ja, który używając terminologii Wiliama Jamesa „ma świadomość siebie”.

Ja aktualne, termin K. Horney oznaczający całość życia psychicznego w danym momencie; skrótowe określenie mające odniesienie do całej psychiki jednostki w danym momencie czasowym, włącznie z elementami nieświadomymi

Ja idealne, w znaczeniu ogólnym: udoskonalony i uwznioślony obraz samego siebie, zgodny z naszym wyobrażeniem o tym, jakimi chcielibyśmy się stać: w tym ujęciu termin ten oznacza cel dążeń osobowościowych dobrze przystosowanej jednostki. W teorii K. Horney neurotyczny obraz siebie, jaki tworzy jednostka wierząc, że rzeczywiście osiągnęła ów chwalebny stan

Ja odrzucone, termin używany przez W. Jamesa w odniesieniu do wypróbowanego przez jednostkę i następnie porzuconego modelu tożsamości, często w liczbie mnogiej w związku  z założeniem, że większość ludzi dokonuje kilku takich odrzuceń w ciągu dnia.

Ja odzwierciedlone, termin wprowadzony przez C.H. Cooleya aby scharakteryzować sytuację, w której jednostka postrzega siebie taką, jaką jest w oczach innych. Obraz siebie tworzony przez jednostkę, który powstaje jako konsekwencja poglądów, jakie inni mają na jej temat.

Ja przedmiotowe aspekt jaźni, obejmujący te składniki całości ja jednostki, które wywodzą się z otoczenia, posiadania dóbr materialnych, zinternalizowanych wartości społecznych, właściwie z całego zbioru stanów świadomości jednostki. W. James określał to ja jaźnią empiryczną lub Ja poznanym i odróżniał je od Ja poznającego. G.H. Mead używał tego określenia w podobny sposób, ale z większym naciskiem na aspekty społeczne. Określane także jako Ja psychologiczne.

Ja realne, w systemie K. Horney: hipotetyczny zbiornik energii psychicznej, która może zostać spożytkowana na zorientowanie jednostki ku normalnemu, nieneurotycznemu  życiu.

Ja społeczne, termin ogólny, używany na kilka sposobów, z których każdy ukazuje jakiś aspekt przestrzeni psychicznej między społeczeństwem a Ja: te aspekty Ja, które są silnie zdeterminowane przez wartości i wpływy społeczne; ta część jaźni czy osobowości, którą łatwo dostrzec innym osobom w toku interakcji społecznych; te składniki osobowości, które jednostka postrzega jako ważne w interakcjach społecznych; wyobrażenie jednostki o tym, jak postrzegają ją inni

Jaki wpływ ma tłumienie emocji na nasze zdrowie?

Niektórzy z nas mają wypracowane przez wiele lat mechanizmy tłumienia wszelkich negatywnych emocji. Wykorzystują to całe swoje życie, nie zdając sobie sprawy że tłumienie silnych emocji źle wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Ale także na nasze zdrowie fizyczne.

Dlaczego dzieje się tak, że niektórzy z nas stosują tą metod funkcjonowania przez całe życie?

Często proces nauki tłumienia emocji rozpoczyna się w okresie dzieciństwa i dojrzewania kiedy dorośli swoim zachowaniem komunikują nam, że nie należy pokazywać wszystkich swoich emocji, chociażby wielokrotnie powtarzając hasło „chłopaki nie płaczą”, wpajając małym chłopcom, że nie powinni oni wyrażać swoich emocji. Dzieci za wszelką cenę starają się sprostać wymaganiom swoich autorytetów i nie płaczą kiedy spadną z roweru czy zdarzy się inna przykra dla nich sytuacja. Po pewnym czasie proces ten staje się niemal automatyczny.

Do innych czynników mogących spowodować formowanie się tego procesu, są różne wydarzenia, jak trauma czy silny stres. Może to być depresja czy na przykład długotrwała ciężka choroba któregoś z członków rodziny. Bardzo duży wpływ ma także środowisko dorastania dziecka. Jeśli jest ono silnie stresogenne, czyli na przykład w rodzinie wydarzy się ciężki rozwód bądź skrajne ubóstwo czy alkoholizm jednego z członków rodziny.

Niestety emocje które nie zostały uwolnione dążą do ich wyrażenia, ponieważ właśnie taką mają one naturę. Nie mogą zostać zapomniane. Im głębiej w naszym umyśle je ukryjemy, tym silniej będą one wpływać na funkcjonowanie naszego organizmu. Może to powodować później problemy ze zdrowiem i ciężko czasem zdiagnozować jest przyczynę tych problemów.

Pomocna może się okazać psychoterapia. Pozwala ona pacjentom w bezpiecznych warunkach przeżyć wszystkie emocje, które zostały kiedyś przez nich wyparte. Osoby uczestniczące w takiej terapii, uczą się od nowa przeżywać swoje emocje oraz je kontrolować. Kontrola emocji pozwala później na prawidłowe odczytywanie sygnałów, które chce przekazać nam nasze ciało.

Mechanizm tłumienia emocji jest zupełnie naturalnym sposobem radzenia sobie z nimi. Problem pojawia się, kiedy dla osoby tłumiącej np. smutek jest to sposób na radzenie sobie z problemem. Po jakimś czasie przestaje odczuwać te silne emocje, nie odczytuje sygnałów płynących ze swojego ciała. Z każdą przykrą sytuacją, silnym smutkiem czy gniewem w naszym ciele narasta napięcie. Napięcie to także wywołuje silnie emocje, co powoduje zwiększenie owego napięcia. Jest to dosłownie błędne koło. Ciśnienie w takiej osobie stale rośnie, ale przecież nie jest ona w stanie wytrzymać takiej sytuacji cały czas. Dochodzi do napadów gniewu, złości w sytuacjach neutralnych, takich w których nic złego się nie wydarzyło albo bodźcem było przysłowiowo „zupa była za słona”.

Wyrażanie swoich negatywnych emocji to rodzaj detoksu dla organizmu. Badania wykazują, że osoby tłumiące emocje są dużo bardziej narażone na ryzyko poważnych chorób. Tłumione emocje mogą być powodem bólów głowy czy kłopotów z sercem. Warto więc zastanowić się nad sposobem swojego radzenia sobie z problemami i nie udawać że ich nie ma. Często przysłowiowe ‚wygadanie się’ może być dla naszego umysłu i ciała niebywałym odciążeniem. Pozwala się zrelaksować i rozluźnić całe ciało. I w dalszej perspektywie uniknąć wielu chorób..

3 największe mity psychologiczne

mity_na_temat_mozgu1. Ludzie wykorzystują tylko 10 % możliwości mózgu

Jest to jeden z mitów powtarzany najczęściej. Powielany jest w kolejnych książkach, filmach science fiction i powielany w kolejnych opowieściach.

Twierdzenie to przypisuje się A. Einsteinowi. Z tego mitu wynika, że istnieje możliwość do uruchomienia całego potencjału mózgu i stanie się geniuszem. Chociaż mózg dalej nie jest poznany i stanowi dla naukowców zagadkę, wiadomo że każda jego część spełnia określoną funkcję. Mózg jest najważniejszym narządem człowieka. Organizm organizuje swoją pracę tak, aby naszemu mózgowi nigdy nie zabrakło energii do pracy. Pochłania on znaczne ilości tlenu i składników odżywczych w porównaniu do innych naszych narządów. Co więcej, jeśli przyjąć, że używamy tylko 10% możliwości mózgu, to znaczy ze jego 90% nie jest do niczego potrzebne i ludzie z mniejszymi mózgami mieli by znacznie większe szanse na przeżycie. Jednak czy wtedy taki mózg mógłby ewoluować?


pobrane2. Ludzie psychicznie chorzy uznawani są za niebezpiecznych i agresywnych

Ludzie używając terminu ‚chory psychicznie’ zazwyczaj mają na myśli seryjnego mordercę. Zazwyczaj wynika to olbrzymiej ilości filmów o maniakalnych zabójcach i tego, co prezentują media. Jednak fakty mówią, że większość osób chorych psychicznie jest osobami zupełnie nie wykazującymi agresji. Zdecydowana większość, bo aż 90% według badań z najcięższymi chorobami psychicznymi wcale nie stosuje przemocy.

Zabójcy o których nagrywa się filmy i pisze, to tylko procent osób chorych psychicznie.

fd30ec0d0029e6144d6e99983. Przeciwieństwa się przyciągają 

Czy jest ktoś, kto jeszcze nie słyszał tego stwierdzenia? Według badań aż 77% studentów wierzy w ten mit. Są przekonani, że pary dobierają się na zasadzie przeciwieństw. Co jednak w rzeczywistości wygląda zgoła inaczej.

Może się to okazać zaskakujące dla większości z nas, ale badania wykazują, że w doborze partnera na życie kierujemy się w rzeczywistości podobieństwami! Dla trwałości związku bardzo ważne są różne czynniki, nawet to jaki stosunek partnerzy mają do utrzymania porządku w domu.