Czego uczy nas wychowanie dziecka.

mom-6277261_1920

Pojawienie się dziecka w rodzinie, to najczęściej wielkie i radosne wydarzenie. Niesie ono ze sobą także wielkie wyzwanie dla rodziców. Będą kochać, uczyć i wychowywać. Choć na początku tej drogi zazwyczaj o tym nie myślą, to sami też staną się uczniami swego dziecka. Psychologowie podjęli ten temat dopiero w początkach XXI, bo o wpływie stylu wychowania i praktyk rodziców mówiono i pisano znacznie wcześniej. Każdy człowiek jest inny. Dziecko dziedzicząc określony temperament i cechy charakteru, wpływa na rodzica, na jego podejście do niego, na sposób budowania relacji.

Gdy pociecha zachowuje się buntowniczo, rodzic będzie zmuszony do wykonania większej pracy wychowawczej, niż rodzic dziecka uległego, które będzie miało więcej swobody i wsparcia, a także będzie lepiej przyjmowane przez matki oraz mniej karane przez ojców. Relacje z dzieckiem o większej ekstrawertyczności są przeważnie postrzegane jako lepsze niż z dzieckiem silniej introwertycznym. Pod tym wpływem kształtuje się styl wychowawczy rodziców, jakość relacji a także, to czego nauczą się od swego dziecka, realizując różne projekty i „prace domowe”. Wiele decyzji rodziców zależy od tego, jakie jest ich dziecko: „trudne”, czy „łatwe”. Mowa tu przede wszystkim o karierze zawodowej, częstotliwości spotkań towarzyskich. Trudne pociechy wymagają od rodziców więcej uwagi, czasu i wsparcia. Sytuacja może wymagać od rodzica zmiany pracy, ograniczenia etatu, a nawet poświęcenia się całkowicie i pozostania w domu. Rodzic dziecka tzw. łatwego, może sobie na więcej pozwolić. Bez problemu zostawi malucha z nianią lub babcią, częściej wyjdzie do kina czy teatru. Nie będzie tak często stawał przed dylematem, jak pomóc swemu dziecku, gdy pojawią się problemy wychowawcze, trudności z nauką itd. Relacja rodzic-dziecko cały czas zmienia się. Łatwiej znaleźć wspólny język, gdy oboje mają podobne cechy. A jak zmienia się perspektywa, gdy znacząco różnimy się od siebie, gdy dziecko jest wręcz przeciwieństwem mamy czy taty? Warto uświadomić sobie, że moje dziecko, choć inne niż ja, jest wartościowe i bogate w różne talenty. Nie przychodzi to jednak łatwo, gdy rodzic był prymusem w szkole, a pociecha z trudem przechodzi z klasy do klasy. Gdy mamy jakąś wielką pasję np. lubimy uprawiać sport czy delektujemy się oglądaniem dzieł sztuki, często chcemy zaszczepić te zainteresowania w dziecku. Wielu rodziców mocno przeżywa fakt, że córka czy syn odrzuca, to, co nas fascynuje. Dobrze by było, by rodzic pozwolił dziecku na wybór, a sam starał się zaakceptować te cechy u dziecka, które u kogoś obcego byłyby nie do zniesienia. Szczególne trudy i wyzwania, a co za tym idzie inną naukę życiową odbierają rodzice dzieci z niepełnosprawnościami. Dziecko, tak wymagające codziennej opieki i szczególnej troski często czyni silniejszą relację rodziców. Niestety są też przeciwne wypadki, kiedy matka lub ojciec zostaje sam, bez wsparcia małżonka. Duński terapeuta rodzinny Jesper Juul, twierdzi, że pełna opieka nad dzieckiem może przynieść dorosłemu umiejętności i kompetencje, jakich nie dadzą mu kursy. Albo osiągnął by je dopiero po setkach godzin szkoleń. Młoda matka na przykład uczy się koncentracji i zintensyfikowania wysiłku, wtedy, gdy dziecko śpi. Jednym słowem uczy się zarządzania czasem, co przyda się jej w pracy zawodowej. Ktoś inny pozna uczucie empatii i zrozumienia. Badania przeprowadzone w USA w 2002 roku pokazują, co kobietom dało macierzyństwo: ponad 30% pań zauważyło, że zmienił się ich sposób myślenia, zachowania i odczuwania, co czwarta nauczyła się dbać o siebie i środowisko, co dziesiąta czuje się mądrzejsza i bardziej twórcza, dla co trzeciej kobiety dzieci stały się źródłem inspiracji. Rodzicielstwo zawsze oznacza zmianę. Niestety nie zawsze na lepsze. Wiąże się z ciężarami czasem nie do uniesienia. Ale i te z pomocą warto podejmować. Zaangażowanie w rodzicielstwo podnosi kompetencje i daje szansę na lepszą emocjonalną relację z dzieckiem. To, co warto czynić, to także wyciągać wnioski z doświadczeń, który miały już miejsce. Bycie dobrym rodzicem, to także bycie dobrym dla siebie. Rodzicielstwo będzie skuteczną lekcją, gdy rodzic nauczy się elastyczności i kreatywności, konstruowania siebie w nowej rzeczywistości. Tak więc rodzicielstwo nie musi być zamknięciem w czterech ścianach, lecz doskonaleniem się jednocześnie będąc wychowawcą. Wiele zależy od naszego „chcieć”. Warto więc spojrzeć na wychowanie dziecka jak na cenne lekcje i uczyć się poprzez nie.

Jedna myśl w temacie “Czego uczy nas wychowanie dziecka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s