Śmierć bliskiej osoby – ból po stracie.

candle-1785709_640

Zapewne większość z Nas wie lub może sobie wyobrazić, że śmierć bliskiej osoby jest ogromnym ciosem, który powoduje silny ból po stracie. Często wydaje nam się, że temat śmierci jest odległy lub nie dotyczy nas i naszej rodziny, lecz prędzej czy później wszyscy będziemy musieli się z nim zmierzyć. Niby o tym myślimy i przewidujemy, że taka chwila nadejdzie, lecz nigdy nie wydaje się ona odpowiednia, a my nigdy nie jesteśmy na nią gotowi. Myślę, że ktoś to stracił bliską osobę będzie rozumiał tą myśl.

Wiadomość o śmierci osoby, którą się kocha jest ogromnym ciosem. W takiej chwili czas staje w miejscu. Dotychczasowe stabilne i poukładane życie wywraca się do góry nogami. Słyszymy i widzimy fakty, które jednak oddalamy od siebie. Mamy nadzieję, że to tylko zły sen lub omam. Towarzyszy nam wtedy niedowierzanie, zaskoczenie, smutek, przerażający ból i poczucie niesprawiedliwości. Dlaczego mnie to spotyka? Śmierć jest jedną z tych rzeczy na które nie mamy żadnego wpływu i jesteśmy wobec niej bezradni.

Psycholodzy uważają, że przeżywając żałobę po śmierci bliskiej osoby przechodzimy przez poszczególne fazy, które często są bardzo rozciągnięte w czasie. Na każdym jej etapie towarzyszą nam inne uczucia, dolegliwości psychiczne i fizyczne czy zachowania. Nasze ciało odczuwa zmęczenie, rozdrażnienie, ma problemy ze snem, brak apetytu, ból głowy i brzucha, co powoduje osłabienie i obniżoną odporność. Jeśli chodzi o nasze emocje i uczucia to towarzyszy nam złość, niedowierzanie, lęk, smutek, samotność, chęć ucieczki, poczucie winy a to wszystko w dalszej perspektywie może przerodzić się w depresję. Nasze zachowania też są inne niż dotychczas. Często szukamy bliskości zmarłej osoby. Potrafimy odsunąć się od rodziny i znajomych. Chcemy przebywać w miejscach, w których bywaliśmy ze zmarłym. Otaczamy się przedmiotami po tej osobie i tak naprawdę myślimy tylko o niej, jakby cały świat przestał istnieć.

Po wielkim szoku, zaczynamy sobie uświadamiać, że to wydarzyło się naprawdę. To nie uśmierza bólu, który nadal jest silny i utrudnia normalne funkcjonowanie. Niby dociera do nas co się stało, ale mamy jeszcze nadzieję, że nagle ktoś wróci. Mija bardzo dużo czasu zanim pogodzimy się i zaakceptujemy fakt straty. Chyba dopiero wtedy jesteśmy w stanie zacząć przeżywać żałobę, która staje się nieodzowną częścią naszego życia i towarzyszy nam wszędzie. W tym trudnym okresie nieoceniona jest obecność i pomoc przyjaciół, rodziny, które potrafią wysłuchać i wesprzeć. Choć często warto też zasięgnąć profesjonalnej pomocy psychologicznej, szczególnie wtedy gdy nie mamy koło siebie bratniej duszy. Po pewnym czasie pojawiają się chwilowe poprawy samopoczucia, by po krótkim czasie odczucie bólu wróciło, a czasami ze zdwojoną siłą. Brak zmarłej osoby jest tak dotkliwy i bolesny, że cierpienie psychiczne staje się ogromne. Nawet najprostsze czynności wymagają wielkiego wysiłku. Pojawia się agresja, złość i wycofanie społeczne nawet względem przyjaznych nam osób. Dopiero możność przeżycia smutku, bólu, złości, bezradności, osamotnienia i poczucia winy daje nam szansę na stopniowe uwalnianie się od tych uczuć i daje siłę na odzyskiwanie zdrowia fizycznego i psychicznego. W końcu rano wstaje nam się lepiej, zaczynamy zauważać pozytywne rzeczy, uśmiechamy się, potrafimy skupić na obowiązkach. Jednym słowem wracamy do normalności. Nie jest jednak tak, że to już „po wszystkim”. Wszystkie uczucia wracają w wolniejszej chwili, w specyficznych sytuacjach lub miejscach kojarzonych z osobą zmarłą. Najgorzej jest podczas świąt, urodzin, czy ważnych rocznic, ponieważ towarzyszy im ogromny smutek i tęsknota.

Można jednak powiedzieć, że na tym etapie nasze życie znów rusza do przodu i to ze świadomością, że zmarła osoba już nigdy nie będzie w nim uczestniczyć. Po prostu na stałe zostanie w naszych wspomnieniach, przeżyciach i sercach, a pamięć o niej nigdy nie umrze. Śmierć bliskiej osoby zawsze jest traumatycznym i trudnym przeżyciem, jednak warto żyć dalej choćby dla niej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s