
Dni coraz krótsze i chłodniejsze, a z szafy wyjmujemy cieplejszą odzież. To znak, że kończy się lato, a wraz z nim (dla wielu z nas) czas odpoczynku od szkoły i pracy. Koniec wakacji to trudny moment w roku, dlatego często chcielibyśmy przedłużyć czas „laby”. Cierpią szczególnie uczniowie, którzy zawsze wtedy mówią: „szkoda, że wakacje nie trwają dziesięć miesięcy, a rok szkolny dwa”. Jaki byłby z tego pożytek? Czy na zdrowie wyszło by komukolwiek jedzenie np. lodów 5 razy dziennie przez 2 tygodnie, albo schabowego, tylko dlatego, że bardzo się go lubi. Oczywiście, że nie.