Geny czy wychowanie?

dna-2075143_1280Często zadajemy sobie pytanie – dlaczego my lub nasze dzieci zachowują się tak, a nie inaczej i co ma na to wpływ – geny czy wychowanie? Okazuje się, że na podstawie analizy setek tysięcy drobnych różnic genetycznych, możemy przewidzieć szereg cech psychologicznych człowieka już od jego narodzin. Dziedziczymy nie tylko cechy odpowiedzialne za nasz wygląd, skłonność do chorób ale także skłonności psychologiczne. Taka wiedza powinna zmienić sposób w jaki postrzegamy nasze możliwości i nasze problemy. A więc to nie środowisko i otoczenie w jakim żyjemy odgrywa kluczową rolę jakimi jesteśmy ludźmi, ale DNA. To właśnie geny odpowiadają za naszą indywidualność psychiczną i fizyczną. Jeszcze do niedawna uważano, że np. schizofrenia to efekt tego, jak nasza matka zachowywała się wobec nas w pierwszych kilku latach naszego życia. Teraz wiemy już, że skłonność do tej choroby dziedziczymy w genach. Udowodniła to umiejętność odczytywania genomów, co przyczyniło się do przewidywania psychologicznych skłonności człowieka.

Jeśli chodzi o DNA to ok. 99 procent z sześciu miliardów stopni na spiralnych schodach podwójnej helisy jest identycznych u każdego człowieka. Zostaje tylko jeden procent, dzięki któremu się różnimy i który cieszy się zainteresowaniem genetyki behawioralnej. To właśnie te odziedziczone różnice w naszym DNA odpowiadają za blisko 90 procent fizycznych różnic ludzi. Dlatego mamy inny wzrost, kolor oczu czy włosów. Lecz zaskakujące jest, że DNA odpowiada również za jakieś 50 procent różnic psychicznych w takich obszarach jak osobowość, zdrowie psychiczne, podatność na choroby czy zdolności poznawcze.

To dzięki tzw. wynikom wielogenowym możemy przewidzieć dziedziczenie cech psychologicznych, nie wiedząc zarazem nic o skomplikowanym procesie, w wyniku którego konkretne geny przekładają się na konkretne zachowanie. Zaskakujące jest, że DNA pozwala na zebranie wniosków dotyczących możliwej przyszłości człowieka już od jego narodzin.

Wyniki wielogenowe, jak dotąd, przyniosły największy przełom w ocenie zdolności do przyswajania wiedzy. Możemy zadać pytanie: „Czy analiza genów może przewidzieć jakim uczniem będzie nasze dziecko?”. Okazuje się, że tak. Prognoza postępów w szkole jest zapisana w genach i jest ona lepszą wskazówką, co do przyszłego rozwoju dziecka niż pochodzenie czy wykształcenie rodziców. Należy jednak podkreślić, iż DNA nie jest przeznaczeniem. Jest tylko określonym potencjałem i predyspozycją. Dostarcza nam informacji jakie zasoby lub obciążenia mamy, ale nic nie mówi jak je potem wykorzystamy. Bez względu na predyspozycje ucznia, szkoła powinna go wspierać i sprawić, aby czerpał przyjemność z nauki. Warto powiedzieć, że wyniki wielogenowe mogą przewidzieć także: jakiego partnera wybierzemy, nasz status zawodowy i mobilność społeczną. W tych prognozach nie należy jednak kierować się tylko tymi wynikami. Nasza przyszłość jest wynikiem oddziaływania wielu innych cech, które mogą pomóc nam osiągnąć sukces. Jedną z nich jest inteligencja, ale także sumienność, samodyscyplina i zdrowie psychiczne.

Wszyscy genetycznie różnimy się między sobą na tysiące sposobów. Warunkuje to nasze predyspozycje do zachorowania na schizofrenię, depresję czy ryzyko wystąpienia choroby alkoholowej. W pewnym sensie wyniki wielogenowe możemy nazwać systemem wczesnego ostrzegania, bo potrafią wskazać obszary naszego życia, w których zalecana jest profilaktyka. Dziedzina nauki jaką jest badanie DNA cały czas się doskonali i rozwija. Obecnie jest w stanie określić setki cech fizycznych i fizjologicznych oraz kilkadziesiąt cech psychologicznych.

Warto zapytać czy wiedza ta może nam zaszkodzić i przyczynić się na przykład do utraty motywacji lub zaprzestania starań i działań w dziedzinie, gdzie genetyka skazuje nas na niepowodzenie? Czy świadomość, że jesteśmy szczególnie narażeni np. na otyłość, oznacza, że nie musimy martwić się o masę ciała? Raczej przeciwnie, gdyż świadomość tego problemu może być dla nas motywująca i pobudzić nas do działania. Wniosek może być jeden: to geny, a nie słaba wola stanowią główny powód tego, że różnimy się masą ciała i wieloma innymi cechami. Dlatego nie powinniśmy oceniać wszystkich problemów i starań poczynionych do ich rozwiązania jedną miarą. Warto podzielić je na słabe i mocne strony według naszych uwarunkowań genetycznych. Nasze geny nie determinują naszego życia, lecz mają na nie ogromny wpływ. Wiedząc o tym możemy starać się zabezpieczać przed chorobami, czy więcej uwagi poświecić na trening umiejętności, w dziedzinie, która jest naszą mocną stroną. Sami możemy więc odpowiedzieć sobie na pytanie co ma większy wpływ na nasze życie geny czy wychowanie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s