Jeden z amerykańskich psychologów Bertram Forer ułożył horoskopy dla swoich studentów na podstawie ich dat urodzin.
Trafność przepowiedni w skali od 1 do 5 ocenili średnio na 4,26, z czego wynikało, że większość studentów uważało swojego profesora za dobrego astrologa.
Aż trudno uwierzyć, że badani dostali identyczne horoskopy. Brak konkretów, zapowiedzi pozytywnych zdarzeń, przewaga pochlebstw nad krytyką powodowały, że każdy czytający horoskop mógł go odnieść do siebie. Wielokrotnie powtarzano eksperyment i zawsze otrzymywano wynik, który przekraczał 4,2.
Może jest z tym podobnie jak z piątkiem trzynastego – gdy przeczytamy horoskop, usłyszymy wróżbę to jesteśmy bardziej wyczuleni na wspomniane w niej sytuacje, gdy się przytrafią uznajemy przepowiednie za prawdziwą.